17 sierpnia 2011

Recenzja: Essence Blossoms etc.. puder rozświetlający

Dziś chciałabym przedstawić Wam małe cudeńko Essence, które wręcz uwielbiam. Jest to puder rozświetlający z limitowanki Blossoms etc... - 01 Flower Power. Nie jest już ona dostępna w Naturach, a z tego, co czytałam pudry te rozeszły się w ekspresowym tempie, ale można upolować ten rozświetlacz na allegro. Ja właśnie tak zrobiłam i zapłaciłam za niego prawie 30 zł (pewnie przepłaciłam 3 razy…), ale jestem bardzo zadowolona i nie żałuję. Puder jest po prostu uroczy! Same spójrzcie na to jak wygląda nowy:

źródło: www.essence.eu

Pamiętam, że przez jakiś tydzień go nie używałam, bo było mi szkoda, że wytrę te kwiatuszki, ale po pierwszych użyciach przestałam o tym myśleć;-) Poniżej kilka zdjęć jak wygląda aktualnie, bo kilku miesiącach używania.






Puder ten to mozaika, składająca się z bardzo neutralnych kolorków przez brązy i róże. Część z nich zawiera delikatny brokat, ale jest on drobniutko zmielony i nie da się go zauważyć na buzi. Absolutnie nie daje koloru ani różu ani brązu, a delikatną poświatę. Nie jest bardzo mocny, spokojnie możemy go używać praktycznie na całą twarz, świetnie rozświetla okolice pod oczami. Nie daje sztucznego pudrowego efektu. Bardzo go lubię, bo daje naturalny ‘glow’, ale bez zbytniej przesady.




Drugie zdjęcie z lampą - możecie zobaczyć jak ładną, delikatnie perłową poświatę daje. Świetne naturalne wykończenie makijażu;-)
A do tego pachnie - zapach jest subtelny, ale tylko uprzyjemnia aplikację.

Jakie są Wasze ulubione rozświetlacze z Essence? Ja mam jeszcze jeden, ale recenzja nie będzie do końca pozytywna, więc zostawiłam go sobie na inny dzień;-)

19 komentarzy:

  1. Bardzo dziękuję, ja też dodam :) wygląda ślicznie ten puder, aż szkoda by mi było go używać... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam swój ulubiony tylko ,że nie z Essence a z Rimmela i jest odrobinę ciemniejszy od twojego. Nie pamiętam nazwy a poszukać nie mogę bo gdzieś w pudłach schowany, gotowy do przeprowadzki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojj ja tak nie mialam ze swoim jeszcze.. a co do rozświetlaczy lubię i używam vipiery 602 ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Te kwiatuszki są słodkie. Kurcze. Szkoda aż używać ;D. Pozdrerki ; ))
    wizazz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. dziękuję za komentarz :) bardzo dobra recenzja, poszukam tego pudru jeszcze u siebie w mieście :D

    OdpowiedzUsuń
  6. również posiadam ten rozświetlasz, jednak u mnie się nie sprawdzam, pewnie dlatego, że nie wiem jak go używać, jak nakładam go pędzlem to mam wrażenie, że matuje, a nie rozświetla ... hmmm muszę bliżej mu się przyjrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie wyglądają te kwiatuszki na wierzchu pudru :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy się wydaje ;)
    A kokardeczkę też masz fajną :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie zdarzyłam dobiec do DN po niego;) wyglada cudnie;zazdraszczam :P Akutalnie uzywam teraz http://ewwwa-makeup.blogspot.com/2011/03/essence-shimmer-powder.html i już dotknęłam w nim dna, bardzo go lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. to mnie tez idzie ten puderek a nawet dwa ;)
    tez bym nie przeplacala
    ale jak oczywisciebyl pelny sklad
    to babcia zaczela mi jeczec nad uchem bym tego nie kupowala
    a teraz kupilam takze na allegro i na pewno nie bede zalowac ;)
    p.s. to ja pisalam o tym lakierku pekajacym na Twoj mail tylko z innego maila ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zapraszam na moje rozdanie!!!!

    http://niebieskookagigi.blogspot.com/2011/08/10-000-giveaway.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety nie zdążyłam go kupić :/. Prześliczne te kwiatuszki :). A z Essence posiadam AOH i tę jego nowszą wersję, którą zresztą już wycofują...

    Otagowałam Cię, więc jeśli masz ochotę, zapraszam :)
    http://moje-kosmetyki-byn.blogspot.com/2011/08/pizza-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  13. też słyszałam o nim dużo dobrego ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. swietna recenzja- az wyprobuje, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiscie ladny efekt :>

    Ja nie mam zadnego rozswietlacza z essence niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  16. lubię rozświetlacze z essence chociaż mam rażenie, że ona zawsze sa takie same niezależnie od wersji limitowanej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ogólnie bardzo lubię firmę Essence. a o tym rozświetlaczu słyszałam dużo dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajny rozświetlacz :)
    Odpisz mi na gg, bo nie wiem co z tym przelewem i kosmetykami :/:/;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...