5 września 2011

Recenzja: BIKOR pędzel nr 10 do eyelinera i nr 5 do cieni

Dziś chciałabym przedstawić Wam moją opinię na temat dwóch pędzli do makijażu oczu firmy BIKOR. Jest to pędzelek do eyelinera (nr 10) oraz płaski pędzel do aplikacji cieni ( nr 5).








Profesjonalny pędzel do eyelinera  z włosia nylonowego, cięty w szpic. Jak pewnie możecie zauważyć na zdjęciach, włosie pędzelka jest bardzo cieniutkie, co pozwala uzyskać niezwykle precyzyjną kreskę i dotrzeć w każdy zakamarek powieki, np. do wewnętrznego kącika. Możemy namalować nim cienką kreskę lub stopniowo ją pogrubiając uzyskać pożądany efekt. Poniżej możecie obejrzeć jaka kreska wychodzi po jednym pociągnięciu pędzla. 

Włosie jest idealnej długości, dzięki czemu ani się zbytnio nie wygina ani nie jest zbyt twarde. Pędzelkiem operuje się bardzo łatwo. 








Profesjonalny pędzel do cieni bazowych z miękkiego naturalnego włosia pony cięty na półokrągło. Włosie jest bardzo milutkie i miękkie. Nie zmienia swojego kształtu ani struktury po praniu. Ja najbardziej upodobałam sobie ten pędzel do aplikacji cienia na całą powiekę. Sprawdza się do tego celu świetnie. Dodatkowo, powiedziałabym, że włosie jest średniozbite – nie jest bardzo twarde, ale nie wygina się we wszystkie strony. Dzięki temu oraz delikatnemu ścięciu włosia ku końcowi bardzo dobrze podkreśla nim się także dolną jak i górną linię rzęs. Nie ugina się i jest precyzyjny. Myślę, że mógłby sprawdzić się także do nakładania korektora – jest miękki, więc nie podrażniałby delikatnej okolicy pod oczami, a także dzięki kształtowi idealnie dopasowałby się do tego miejsca.


Oba pędzelki mają takie same rączki. Są one czarne ze srebrnym logiem firmy oraz numerem danego modelu. Bardzo wygodnie się je trzyma – rączka jest szersza na początku i zwęża się ku końcowi.
Ja jestem z pędzli bardzo zadowolona i z chęcią dołączyłam je do tych, które używam każdego dnia;-) Można je zakupić w sklepie internetowym firmy BIKOR (KLIK). Cena pędzelka do eyelinera to 25 zł, natomiast pędzla do cieni 45 zł.
Dziękuję bardzo panu Konradowi za udostępnienie mi produktów do testów. Jednocześnie informuję, że moja opinia jest szczera i fakt, że otrzymałam je od firmy nie ma nią wpływu.
Pozdrawiam!;-)

11 komentarzy:

  1. Fajnie się prezentują, w szczególności ten do cieni. Ale do tanich to one nie należą ;P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie słyszałam o tych pędzlach :)
    Obserwuję i będę wpadać częściej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że Bikor robi tez pędzle. Ciekawe jak wypadają w porównaniu np. z Maestro.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wyobrażam sobie wykonywania makijażu bez pędzli :) Eyelinera nie używam, więc te pędzelek byłby dla mnie bezużyteczny, ale ten do cieni wygląda fanie. Szkoda tylko, że są takie drogie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz spotykam się z tą firmą :) Pędzelki wyglądają na solidne :)

    Zapraszam na mój blog :)!

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne pędzelki ;) też pierwszy raz spotykam się z tą firmą :)

    pozdrawiam i zapraszam do mnie;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne pędzle,ale tym do eyelinera nie umiałabym sie pomalować. Jestem zwolenniczką kredki do oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ten do cieni wygląda fajnie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przy okazji zapraszam Cię do wzięcia udziału w moim pierwszym rozdaniu: http://my-love-cosmetics.blogspot.com/2011/09/moje-pierwsze-rozdanie.html

    ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wyglądają bardzo porządnie chociaż jeszcze nie spotkałam się z tą firmą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne te pedzelki! Pozdrawiam i zapraszam do mnie www.saymejustine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...