3 września 2012

Woda różana - Archipelag Piękna

Od dawna chciałam spróbować jakiegoś hydrolatu i z pomocą przyszedł mi właśnie Archipelag Piękna;-) Otrzymałam od sklepu wodę różaną, która szybko stała się moim ulubionym codziennym kosmetykiem.



Od producenta: 100 % naturalna woda różana z płatków arabskiej róży. Jest to naturalny tonik, doskonale oczyszczający i odświeżający skórę. Można również stosować do kąpieli wlewając 1/3 butelki do wanny wypełnionej ciepłą wodą. Wspaniale odświeża i relaksuje. Ma piękny różany zapach. Produkt bardzo popularny w krajach arabskich.

Od dawna szukałam tak wielofunkcyjnego kosmetyku. Przede wszystkim stosuję wodę jako tonik. Przemywam nią twarz rano, zmywając krem/olejek z buzi po nocy. Wieczorem jako ostatni krok w demakijażu. W ciągu dnia dla odświeżenia można spsikać nią twarz. Po użyciu wody skóra jest niesamowicie nawilżona, nie ma uczucia ściągnięcia, a buzia jest delikatna. Świetnie odświeża.  Po pierwszym użyciu nie mogłam wyjść z podziwu, bo żaden tonik do tej pory nie działał tak na moją skórę, a miałam już swoich ulubieńców;-) Zapach wody jest jak nazwa wskazuje różany, bardzo ładny, nie jest nachalny. Nie utrzymuje się na skórze, ale umila aplikację;-)

W szklanej butelce otrzymujemy 250 ml wody różanej . Kosztuje 13.99 zł (klik).

Zapraszam Was do rejestracji na stronie Archipelag Piękna.





 Jakie macie doświadczenia z hydrolatami?;-)



38 komentarzy:

  1. Nie stosowałam jeszcze żadnego hydrolatu.
    Gdyby nie blogosfera i filmiki dziewczyn ja YT, pewnie jeszcze długo nie miałabym pojęcia, co to w ogóle jest ;D
    Kto wie, być może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy czegoś takiego nie stosowałam, ale ta woda wzbudziła moje zainteresowanie i kiedyś postaram się ją zdobyć ;>

    OdpowiedzUsuń
  3. Może i ja się z czasem na taką wodę różana skuszę ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja się zastanawiam czy pomogłaby ona na moją cerę mieszaną ze skłonnością do trądziku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też posiadam cerę mieszaną z niedoskonałościami i sprawdza się idealnie;-)

      Usuń
  5. Brzmi naprawdę imponująco ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dotychczas używałam hydrolatów z róży krymskiej oraz z kwiatów pomarańczy- cenię sobie ich walory pielęgnacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, brzmią ciekawie, muszę o nich poczytać;-)

      Usuń
  7. Ja swoje hydrolaty zamawiam na ZSK. Bardzo je lubię, zużywam aktualnie wersję rumiankową :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wykończę ten to muszę kupić koniecznie kolejny, może właśnie rumiankowy;-)

      Usuń
  8. O. Chodziło mi po głowy dodanie wody różanej do mgiełki do włosów, ale nie wiedziałam gdzie ją dostanę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam doświadczenia. ;) Niestety nie przepadam za zapachem róży. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach nie jest bardzo intensywny;-)

      Usuń
  10. Chyba kupię tą wodę, bo już tyle pozytywnych opinii się o niej naczytałam i nasłuchałam, że kusi mnie coraz bardziej :)
    A i cena przystępna, tak jak normalny tonik drogeryjny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie jest droga, a jakość świetna;-)

      Usuń
  11. już dawno czaję się na wodę różaną, jednak jedna rzecz mnie ciągle powstrzymuje - nie wiem jak zniosę zapach róż, którego serdecznie nie cierpię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zniesiesz, zniesiesz, nie jest aż tak mocny;-)

      Usuń
  12. miałam już tyle podejść do różanych toników/ wód i zawsze kończyło się tak samo: okropny wysyp pryszczy. Szkoda, bo uwielbiam zapach różany :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy jeszcze nie miałam do czynienia z hydrolatem.. chyba w końcu się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja używam hydrolatu oczarowego i właśnie różanego - bardziej przypadły mi do gustu bo po tonikach często miałam ściągniętą albo lepką twarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, niektóre toniki pozostawiały takie okropne uczucie ściągnięcia.

      Usuń
  15. Pierwszy raz ją widze , ciekawa recenzja i może się skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  16. Co to za ciekawe rzeczy tu masz ! ;)
    Dziękuje bardzo za komentarz <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Hydrolaty uwielbiam całym sercem od kilku lat, ale akurat woda różana (ja mam Dabur) mi nie podeszła. Ma strasznie instensywny zapach, który mi przeszkadza. Nie podoba mi się.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nigdy nie próbowałam . Mam jednak mase różanych kosmetyków - kremy .balsamy ,pomadki . UWielbiam ich zapach

    OdpowiedzUsuń
  19. myślę, ze w końcu przyjdzie i na mnie pora, żeby ją wypróbować:D

    OdpowiedzUsuń
  20. teraz też używam wody różanej a wcześniej miałam hydrolanty z BU i są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzięki za obserwowane Kochana, rewanżuje się:)
    Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Już dawno myślałam o wodzie różanej, chyba w końcu się skuszę i kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdy wcześniej o czymś takim nie słyszałam. Ile to można się z bloga dowiedzieć :) Chętnie bym przetestowała. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Też używam wodę różaną ale tylko do maseczek w proszku.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...