14 października 2012

Dermo Minerały, maseczka redukująca trądzik

Czas na kolejną maseczkę w ramach akcji Październik miesiącem maseczek. W zeszłą niedzielę pisałam o maseczce odżywczej Dax Perfecta. Dziś maseczka o innym działaniu - Dermo Minerały, maseczka redukująca trądzik.



Maseczka zamknięta jest saszetce, podzielonej na dwie części. Każda ma po 10 g, czyli w sumie otrzymujemy 20 g kosmetyku. Połówka wystarczyła mi na jedno użycie. Obie części łatwo otworzyć, nie potrzeba nawet nożyczek.


Zadaniem maseczki jest redukcja trądziku. Zawiera zieloną glinkę kambryjską, jedwab i olej jojoba. Uwielbiam maseczki z glinką, zawsze dobrze wpływają na moją skórę. Z tą jest podobnie;-)


Ma bardzo ładny skład. Zawiera kwas dehydrooctowy (na ostatnim miejscu) - to konserwant, ale jest on identyczny z naturalnym i dopuszczony przez instytucje certyfikujące kosmetyki naturalne.

Maseczka łatwo się aplikuje, ma dość kremową konsystencję. 


Ja wyczuwam w niej bardzo delikatny zapach glinki, ale tylko podczas nakładania. Maseczka zasycha bardzo szybko. Niestety, ale tworzy na twarzy praktycznie skorupę, także raczej nie ma szans na mówienie, bo popęka. 


Na całkowite zaschnięcie potrzebuje około 20 minut. Zmywam ją gąbeczką Calypso, najpierw trzeba zmoczyć całą twarz, aby maseczka troszkę namiękła i dopiero zmywać. Wtedy schodzi bezproblemowo;-) Po takim zabiegu buzia jest zdecydowanie rozjaśniona, drobne niedoskonałości i przebarwienia także są jaśniejsze. Nie ma uczucia ściągnięcia, ale brak także nawilżenia, chociaż wiem, że nie takie jest zadanie tej maseczki. Mimo tego nie wysusza. Twarz jest za to niesamowicie wygładzona. Redukcji trądziku nie zauważyłam, ale użyłam jej dopiero dwa razy, także zobaczymy, może z czasem pomoże i z niedoskonałościami;-)

Stosowałyście jakąś maseczkę z tej serii?:-)




44 komentarze:

  1. nie używałam jeszcze maseczek z glinką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście fajny skład ma ta maseczka:) A nie wysuszka skóry?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze, ale wygląda bardzo zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Glinek nie stosuję, ale ciekawa jestem efektów tych faktycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  5. szkoda, że jej nigdzie nie widziałam bo bym z chęcią wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam je do przetestowania, ale jeszcze jej nie uzywałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie też napisałam o tym notkę ;) lubię maseczki glinkowe ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dla mnie raczej, bo nie mam problemów z trądzikiem, ale ogólnie glinkowe maski bardzo sobie cenię:)
    Tej firmy nie spotkałam nigdzie, gdzie można je dostać?:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaki beton :O!
    naprawdę bardzo fajne, że piszesz tak praktycznie i testujesz to na sobie! Ciekawie!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa maseczka :)
    Nigdy nie używałam maseczek z tej firmy, bo nie wiem gdzie je można znaleźć. :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Firmy nie znam - gdzie można znaleźć takie maseczki??

    OdpowiedzUsuń
  12. o, fajny krótki skład. Jak tylko ją gdzieś przyuważę - wypróbuję. Jeśli sprawdzi się tak samo dobrze jak błotko kupione dzięki Tobie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo fajnie wygląda, ale niestety nie wiem gdzie kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zainteresowałaś mnie tą maseczką ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za maseczkową recenzję:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie stosowałam maseczek z tej serii.
    Ja również zmywam maseczki gąbeczką Calypso;-)

    OdpowiedzUsuń

  17. obserwuje i zapraszam do siebie;)
    mr-joeblack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Recenzja świetna. Polecana firma też całkiem całkiem...

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie lubię takich całkiem zasychających maseczek:/

    OdpowiedzUsuń
  20. Coś dla mnie :) skuszę się bo nie testowałam ..

    OdpowiedzUsuń
  21. Na buzi wygląda jak rodem ze spa! Chyba wypróbuje w połączeniu z nastrojową muzyką i zapachowymi świeczkami;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam tą maseczkę, ale nie wiem gdzie ja położyłam. Muszę ją odszukać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wygląda świetnie :) super ją nałożyłaś :) może i ja się skuszę w ramach akcji Maliny - październik miesiącem maseczek :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. ZAPRASZAM NA KONKURS - DO WYGRANIA DOWOLNA RZECZ ZE SKLEPU PRESKA, WIĘCEJ SZCZEGÓŁÓW:
    http://www.facebook.com/photo.php?fbid=540364419324163&set=a.481095115251094.129308.476534652373807&type=1&theater&notif_t=photo_comment

    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. czy to są te maseczki z Biedronki ? szkoda, że ich nie kupiłam, teraz już pewnie nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajna ta maseczka, szkoda ze jej nie 'upolowalam' ;p :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja też mam maseczkę z tej firmy ale oczyszczającą:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo fajnie wygląda, muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Tej jeszcze nie miałam, muszę wybróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. chyba ją wypróbuję, bo ostatnio moja cera coś odpierdziela:D

    OdpowiedzUsuń
  31. fajny blog i prowadząca napewno jeszcze ty zajrzę :)
    zapraszam do mnie http://vivalaglam96.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie znam tej maseczki , chętnie bym ją jednak spróbowała , Twój opis mnie zaciekawił

    OdpowiedzUsuń
  33. Wydaje się być fajna! W ogóle wszystkie maseczki z glinką są super! ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. hehe błotko :) fajnie wygląda ... glinka korzystnie wpływa na cerę, gdzie można ją kupić?

    OdpowiedzUsuń
  35. tej jeszcze nie miałam, ale używałam Dermaglinu - świetne są :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Blog tak ciekawy, ze aż się chce obserwować. Więc obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...