8 grudnia 2012

Manhattan, Soft Mat Lipcream

Jako zadeklarowana pomadkomaniaczka nie mogłam nie skorzystać z Rossmannowskiej promocji -40%! Skusiłam się na Soft Mat Lipcream  - intensywną pomadkę w kremie Manhattan. A właściwie na dwie, teraz żałuję, że nie wzięłam wszystkich kolorów;-)


Pomadki mają kremową konsystencję. Można je nałożyć na usta bardzo precyzyjnie dzięki aplikatorowi w postaci gąbeczki. Wspaniale kryją, wystarczy jedna warstwa, aby uzyskać intensywny odcień. Potrzebują kilka minut na zaschnięcie i stają się całkowicie matowe. Nie ma szans, aby się rozmazały. Dodatkowo są bardzo trwałe, co mnie pozytywnie zaskoczyło;-) Przy jedzeniu pomadka znika delikatnie z wnętrza ust, kontury jednak pozostają i łatwo wypełnić taki ubytek.
Moim zdaniem, pomadki nie wysuszają dodatkowo ust, ale aby w ogóle dobrze się na naszych ustach prezentowały muszą one być zadbane, nawilżone i na pewno nie mogą być przesuszone. Bo wtedy na pewno podkreślą one suche skórki.

Pierwsza pomadka jest w odcieniu 56K.




Jest to delikatny, bardzo naturalny róż. Idealny na co dzień. 


Natomiast druga to odcień 54L.





Kolor to ciemniejszy róż połączony z czerwienią. Piękny! Cudownie pasuje do minimalistycznego makijażu oka;-)


A tak wyglądają swatche obu odcieni.


Pomadki kosztują w Rossmannie 16,99 zł (ja dorwałam je na promocji za 10,20 zł) i zdecydowanie są warte swojej ceny. Myślę, że to tylko kwestia czasu aż moja kolekcja lipcreamów się powiększy;-)

Lubicie pomadki tego typu? Jeśli macie innych ulubieńców o podobnym wykończeniu to piszcie;-)

64 komentarze:

  1. Bardzo mnie kuszą te pomadki i na pewno kiedyś się skuszę:)Masz śliczne usta ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta ciemniejsza wersja wygląda wspaniale!! :-))

    OdpowiedzUsuń
  3. też skorzystałam z tej promocji i też kupiłam pomadke manhattan, choć bardzo chciałam kupić wszystkie, to budżet był ograniczony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak u mnie;-) Ale cieszę się, że mam te dwie;-)

      Usuń
  4. Jedna i druga bardzo ładna, aż żałuję że sobie jej nie kupiłam w promocji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można i bez promocji kupić;-) Ja z pewnością się jeszcze skuszę na którąś;-)

      Usuń
  5. ja mam tego typu pomadkę z collection 2000 i ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. mam jedną z tych szminek, dokładnie odcień 53M, i baaaardzo lubię! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo mnie kuszą i pewnie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciemniejsza ślicznie wygląda!

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne kolory ;)) trafny wybór ... ten róż wygląda obłędnie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, chociaż wybór był ciężki:)

      Usuń
  10. Pierwsza mi się podoba. Ślicznie wygląda na Twoich ustach:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. obydwa kolorki piekne, a Twoje ustaczka wygladaja niezwykle kuszaco:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne kolory, ale ten drugi podoba mi się bardziej .

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie moje kolory ;] Ale prezentują się świetnie ;]

    OdpowiedzUsuń
  14. też mam 54L i uważam, że to jeden z piękniejszych kolorów do ust, jakie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam 56k bodajże, uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne, intensywne kolory i krycie. Niestety całkiem o nich zapomniałam.

    OdpowiedzUsuń
  17. 56K jest piękna :)
    Już dopisałam do mojej zakupowej listy!

    OdpowiedzUsuń
  18. wyglądają świetnie! szkoda, że wcześniej o nich nie wiedziałam, bo na pewno bym jakiś odcień zgarnęła przy okazji -40% w Rossmannie:) a teraz mam postanowienie, że do końca roku nie kupię już żadnej pomadki:(:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łączę się w bólu, ale także podziwiam:D Ja bym pewnie nie wytrwała:P

      Usuń
  19. Genialne są, mimo że wysuszają usta. Mam póki co jedną - 53M, ale coś czuję że na ten ciemniejszy róż też się zaczaję <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Marzy mi się od dawna zakup któryś z tych pomadek, tylko ostatnio kupiłam dwie inne szminki. Bhyba bym kupiła tą ciemniejszą - śliczna jest.

    OdpowiedzUsuń
  21. chciałam je kiedyś kupić, ale jakoś żaden kolor mi nie odpowiadał i dałam sobie spokój :( ale na twoich ustach prezentują się bosko!

    OdpowiedzUsuń
  22. za każdym razem jak o nich czytam to planuje jakiś kupić i ciągle tego nie robię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to musisz się w końcu zdecydować;)

      Usuń
  23. Moje usta były bardzo wysuszone po użyciu tej pomadki, dlatego powędrowała na wymianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam, że tak działa u niektórych dziewczyn, u mnie na szczęście nie;)

      Usuń
  24. Mam od dawna czerwony krem i bardzo go lubię :) Ostatnio podczas Rossmannowskich promocji dokupiłam nude i jestem w fazie testowania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, właśnie ta czerwona mnie tak kusi jeszcze;)

      Usuń
  25. Mam taką z Collection 2000 w kolorze nude ale szybko schodzi mi z ust i wygląda dziwnie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Śliczniutkie są, lubię takie kolory na ustach. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. też ją mam i bardzo ją sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Obie piękne:) Kusiły mnie, ale mam już tyle mazideł do ust że spasowałam chociaż pewnie kiedyś się skuszę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tak;) A pomadek nigdy za wiele!:D

      Usuń
  29. Bardzo lubie kremowe wykonczenia:) polecam sprobowac NYX:) a kolorki sliczne ,przyjrze sie im w najblizszym czasie;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie używałam jeszcze produktów tej firmy, ale tak sobie myślę, że rozejrzę się w sklepie za 56K :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. ale masz wspaniałe usta, idealne!
    fajne te pomadki, zwłaszcza 54L :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam 56k i jestem bardzo zadowolona! Fajny efekt daje na ustach i nie wysusza :)
    Co więcej sam zamysł- pomadka w kremie- jest bardzo oryginalny i rzadko spotykany :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  33. Masz piękne usta :) oba kolorki bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...