30 sierpnia 2012

Coral code!

Dzisiaj mało ambitny post, kilka zdjęć dzisiejszego makijażu z jedną z moich ulubionych pomadek. Szminka jest z firmy Kobo z serii Celebrity Lips w odcieniu 302 Coral Code



 
Posiadam jeszcze dwa odcienie i żałuję, że nie kupiłam wszystkich, bo pomadki są cudowne! Kolory intensywne, utrzymują się bardzo długo, nie ścierają. 

  źródło: avanti24.pl

Może któraś z Was ma pomadkę z tej serii na zbyciu? Chętnie przygarnę i odwdzięczę się:-D



29 sierpnia 2012

Ziaja, krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej, biała herbata

Jakiś czas temu wybrałam się do osiedlowej drogerii i na trafiłam na krem bionawilżający do cery tłustej i mieszanej, biała herbata z Ziaji. Bardzo mnie zaciekawił, bo kosztował tylko 6,39 zł więc zdecydowałam się go wypróbować i nie zawiodłam się.





Od producenta: Krem intensywnie nawilża skórę i reguluje aktywność gruczołów łojowych. Zmniejsza nadmierne złuszczanie się naskórka oraz skutecznie łagodzi podrażnienia. Stanowi doskonały podkład pod makijaż. 
Sposób użycia: Niewielką ilość kremu nanieść na skórę i delikatnie wklepać.


Używam kremu rano, pod makijaż. Ma on leciutką konsystencję, bardzo szybko się wchłania.




Przy aplikacji kremu towarzyszy nam ładny zapach (biała herbata?), ale nie utrzymuje się on na skórze. Po jego zastosowaniu skóra jest nawilżona, miękka i miła w dotyku. Nie uzyskamy całkowicie matowej skóry, ale nie będzie się ona błyszczała - krem nada jej zdrowy, naturalny wygląd. Dobrze sprawdza się pod makijaż, podkład bardzo ładnie na nim leży.
 
Krem bardzo przypadł mi do gustu i z pewnością po zużyciu tego opakowania, kupię kolejne.

Macie jakieś doświadczenia z kremami do twarzy Ziaji?;-)



27 sierpnia 2012

Catrice Ultimate Colour 060 Oh Juicy!

Pomadka Catrice Ultimate Colour w odcieniu 060 Oh Juicy! szybko skradła moje serce;-) Zauważyłam ją na innych blogach i po prostu się zakochałam! 





  
Jest to piękna pomarańczka. Nie posiadałam jeszcze takiego odcienia w swojej kolekcji;-) 
Pomadka jest zamknięta w klasycznym, bardzo eleganckim opakowaniu. Mocno pomarańczowy kolor wygląda na ustach bardzo ładnie. Dobrze kryje i długo się utrzymuje. Nie przesusza ust, jest kremowa, mam wrażenie, że nawet je delikatnie nawilża. 


Wybaczcie, że jakoś dziwne pomalowałam usta, ale robiłam zdjęcia na szybko;-)

Pomadka jest dostępna w Naturze za 17,99 zł.

Posiadacie jakieś pomadki Catrice? Może polecicie mi inne odcienie? ;-)



26 sierpnia 2012

Fanpage na Facebooku!;-)

Zapraszam Was do polubienia mojej strony na Facebooku;-)



Macie swój fanpage? Czy może dopiero planujecie założyć?;-) 




25 sierpnia 2012

Essence gel eyeliner 02 London Baby

Żelowy eyeliner Essence w odcieniu 02 London Baby jest wycofywany i aktualnie można go kupić za 3,99 zł w Tesco extra, Super-Pharmie i drogerii Hebe. Ja upolowałam swój w Tesco, także możliwe, że jeszcze znajdziecie go u siebie;-)




Eyeliner zamknięty jest w szklanym słoiczku o pojemności 3 ml. Posiadam już jego brata w kolorze 01 Midnight In Paris (czerń) i oba spisują się świetnie. 
Mimo tego, że mam bardzo tłuste powieki, ten eyeliner na bazie utrzymuje się cały dzień bez odbijania i rozmazywania. Faktycznie jest wodoodporny. Na początku ciężko było mi go zmyć, ale z czasem przyzwyczaiłam się i teraz spokojnie radzi sobie z nim płyn dwufazowy. 
Jego konsystencja jest bardziej kremowa niż tego w kolorze czarnym. Ale aplikacja jest bardzo prosta, z dobrym pędzelkiem szybko stworzymy sobie ładne kreseczki;-)
Kolor jest bardzo ciekawy, bo nie jest to typowy brąz. Posiada bardzo drobno zmielone drobinki w kolorze srebrnym.





 Kolor jest piękny i stanowi idealną alternatywę dla czerni, kiedy nie chcemy tak mocno podkreślać oka. 




Posiadacie jakiś eyeliner Essence?;-)




22 sierpnia 2012

Pędzel Hakuro H77

Pędzel Hakuro H77 to mój zdecydowany ulubieniec do blendowania cieni;-)



  
Pędzel został wykonany z naturalnego włosia kozy. Nie drapie, nie jest też nadzwyczajnie miękkie, ale mi to nie przeszkadza. Rozciera cienie bardzo dobrze. Nie gubi włosia. Jest to typowy puchacz.




Ten pędzelek posiadam już około 1,5 roku i jest praktycznie jak nowy. Jedynym mankamentem jest to, że rączka rozkleiła się, ale to tyczy się praktycznie wszystkich pędzli Hakuro jakie posiadam. Po podklejeniu jest okej;-)

Pędzel jest dostępny, np. na Allegro za niecałe 17 zł.

Jakie są Wasze ulubione pędzle do blendowania?;-)



21 sierpnia 2012

Celia - 2 w 1 nawilżająca pomadka-błyszczyk Nude

Niedawno pisałam o pomadce-błyszczyku Celia i udało mi się upolować kolejną, tym razem z serii Nude. Wybrałam odcień 604






Jestem z niej bardzo zadowolona. Po więcej informacji odsyłam Was do recenzji pomadki z klasycznej serii (klik). Kolor jest cudowny, chociaż bardzo podobny do pomadki Essence 52 In The Nude. Krycie jest dość delikatne.

Tak prezentuje się na ustach.



Lubicie pomadki nude?;-)



18 sierpnia 2012

Calypso, Natural Demake-up, gąbki do demakijażu

Dziś chciałam przedstawić Wam gąbki do demakijażu Calypso - Natural Demake-up. Można je kupić w Rossmannie. W opakowaniu mamy dwie gąbeczki za 4,99 zł. Widziałam, że do niektórych gąbek do ciała Calypso są dołączone pojedyncze gąbeczki;-)


Od producenta: Dwie celulozowe gąbeczki do demakijażu wzbogacone włóknami bawełny. Niezwykle miękkie i delikatne dla skóry. Są hipoalergiczne, dlatego mogą być stosowane przez osoby o wrażliwej skórze. 

Dla mnie gąbeczki są zdecydowanym must have! Używam ich do demakijażu wieczorem (myję buzię żelem, moczę gąbkę w ciepłej wodzie i przecieram nią skórę. Płuczę i powtarzam czynność;-)), a także do zmywania maseczek, do czego sprawdza się idealnie. Bardzo dobrze radzi sobie nawet z maseczkami z glinką, których zmycie wcześniej zajmowało mi troszkę czasu. Gąbeczki łatwo domyć pod ciepłą wodą.


Po wyschnięciu gąbeczka zmniejsza się i staje się twardsza. Ale po kontakcie z wodą wraca do swojego pierwotnego rozmiaru i jest miękka. 




Używacie gąbeczek Calypso?;-) Jeśli jeszcze nie to serdecznie je Wam polecam!




16 sierpnia 2012

Liz Earle, Cleanse & Polish Hot Cloth Cleanser

W poniedziałek otrzymałam przesyłkę z firmy Liz Earle, dzięki uprzejmości bardzo miłej Louise z działu PR. 

 
A w środku produkt, którego chciałam spróbować od bardzo dawna - Cleanse&Polish Hot Cloth Cleanser.

 
Skoncentrowany preparat do oczyszczania twarzy przeznaczony dla osób w każdym wieku i do każdego typu cery. Usuwa makijaż i wszystkie zanieczyszczenia ze skóry. Zostawia twarz czystą i miękką w dotyku. Zawiera nawilżające masło kakaowe, oczyszczający olejek eukaliptusowy oraz łagodzący wyciąg z rumianku. Do użytku z muślinową chusteczką.

W kosmetyczce widocznej na pierwszym zdjęciu otrzymujemy kosmetyk oraz dwie ściereczki muślinowe. Sposób użycia jest bardzo prosty: jedną pompką kremu masujemy okrężnymi ruchami twarz (łącznie z oczami), następnie moczymy ściereczkę w gorącej wodzie i taką ciepłą ściereczką polerujemy buzię. Płukamy i znów wycieramy aż ściereczka będzie czysta. Po takim zabiegu skóra jest niewiarygodnie miękka i oczyszczona. 

To moje pierwsze wrażenie po użyciu tego kosmetyku, za jakiś czas pełna recenzja;-)

Używałyście produktów Liz Earle?;-)




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...