5 lutego 2013

Mr's Potter, Balsam do włosów odbudowa i nawilżanie z aloesem i jedwabiem

Wreszcie mam czas żeby coś dla Was napisać!;-) Sesja i remont pochłonęły mnie całkowicie w ostatnim czasie, ale wracam z pełnią sił;-)

Po nieciekawych przejściach z odżywką bez spłukiwania Mr's Potters byłam średnio nastawiona do produktów tej firmy.  Jednak moja mama zdecydowała się na zakup Balsamu odbudowa i nawilżanie do włosów suchych i zniszczonych i jestem jej za to bardzo wdzięczna, bo szybko stał się on moim ulubieńcem!




Balsam zamknięty jest w dość dużej butelce o pojemności 500 ml. Jest ona poręczna i dozownik pozwala na nabranie dokładnie takiej ilości produktu, jakiej potrzebujemy.


Balsam stosuję jak odżywkę, właściwie drugą odżywkę w metodzie OMO. Pozostawiam go zazwyczaj na kilka minut, czasami, jak mam więcej czasu, na kilkanaście jak maskę. Po jego zastosowaniu nie mam problemów z rozczesaniem włosów, są one wygładzone. U mnie dobra odżywka to podstawa, bo inaczej nie jestem w stanie rozczesać włosów. Balsam nie obciąża włosów, ładnie się układają po jego użyciu. Są miękkie i nie elektryzują są.


Skład całkiem przyjazny, faktycznie mamy aloes w składzie, a także wyciąg z zielonej herbaty.


Sama konsystencja produktu jest dość lejąca, ale dobrze rozprowadza się na włosach. Produkt jest bardzo wydajny, nie potrzeba go dużo na jedną aplikację. Do tego ma bardzo ładny delikatny zapach;-)

Balsam występuje w sześciu wersjach, więcej o nich możecie przeczytać tutaj. Ja kupuję go w osiedlowej drogerii za niecałe 10 zł.

Znacie ten balsam? Którą wersję polecacie?;-)

25 komentarzy:

  1. Widziałam ten balsam ale nie kupiłam. Ale chyba muszę to zrobić.
    Zapraszam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś juz kiedyś o nim czytałam i chciałam go kupić! Ale nigdzie nie mogę go znaleźć :( 10zł to nieduzo, a może zadziała na moje nieogarniete włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja o dziwo nigdy nic tej firmy nie miałam, ale na razie nie nadrobię zaległości bo mam sporo zapasów do zużycia :/

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio robilam maske na wlosy z dodatkiem soku z aloesu i wlosy byly po nim w lepszej kondycji, wiec moze ten balsam tez sie przyda:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ten sam i jestem z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ! :)
    świetnie nadaje się też do mycia włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jak byłam mniej więcej w 2 klasie szkoły podstawowej używałam tych szamponów... nie wiedziałam że jeszcze są dostępne !

    OdpowiedzUsuń
  8. rzeczywiście dość lejąca konsystencja, jak na coś, co ma regenerować włosy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zawiera wyciąg z zielonej herbaty to chętnie wypróbuję ;) Gdzie go mogę dostać? :)

    W wolnej chwili zapraszam do mnie na news ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten balsam i też bardzo lubię miałam go używać do mycia włosów ale w końcu stosuję jak odżywkę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. znamy znamy :D choć kupowałam go przed zmianą butelek rok temu. Teraz jakoś nawet go nie widuję w Selgrosie. Ja używałam do mycia odżywką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecała mi go dziś koleżanka w sklepie, miałam w łapie, ale nie wzięłam. ;-)
    ^Bo mam za dużo w zapasie, może następnym razem wezmę, skoro dobry?

    OdpowiedzUsuń
  13. w sumie można wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Używam go i całkiem fajnie się spisuje. Zapłaciłam jakieś 6zł w Auchan, więc cena bardzo przyjemna:)

    OdpowiedzUsuń
  15. nigdy go nie miałam, ale teraz chętnie kupię :) widziałam dzisiaj w Realu za 6 zł z groszami, także ta taką pojemność cena jest śmiesznie niska :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Skład rzeczywiście jest całkiem całkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie polubiłam sie z tymi kosmetykami ;(

    OdpowiedzUsuń
  18. O cho cho, noe ciekawy produkt, nigdy nie słyszałam o firmie Mr's Potters. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. to teraz dylemat - skończę zalegającego Dove'a i cóż tu wybrać - Mr's Potters czy Alterrę, która po wypróbowaniu w wersji mini bardzo mi przypasowała? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zachęca mnie ten aloes:)
    Obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Witaj :)
    Zostałaś otagowana :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie miałam nigdy tego balsamu, ale dużo razy widziałam go na półkach sklepowych :) Muszę kiedyś się za nim rozejrzeć, bo słyszałam o nim dużo pozytywnych opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio mój chłopak kupował na szybko jakiś tani szampon i wziął tą odżywkę przez przypadek , zorientował się dopiero jak nałożył ją na włosy i nie chciała się pienić :P dobrze wiedzieć, że to dobry produkt, na pewno mu podbiorę trochę tego balsamu i wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słyszałam, że jest to dobra firma, ale nigdy nic z niej nie kupiłam. Może czas na zmiany! :D

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. marka dobrze mi znana, balsam nie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...