16 lipca 2013

Neon love!

Dziewczyny, nie wiem jak Wy, ale ja pokochałam neonowy trend na paznokciach. Uważam, że przepięknie komponuje się z opalenizną i świetnie wygląda zarówno na pazurkach u rąk, jak i u stóp;-)

Pomyślałam, że zaprezentuję Wam moje dwa ulubione neonkowe odcienie, które w ostatnim czasie bardzo często goszczą na moich paznokciach;-)






Lakier Extra Long Lasting Ados nr 541 to piękny różowy odcień, który delikatnie wpada w koral, nie jest to czysty róż. Mocny i intensywny kolor. Natomiast Nail Polish by Ingrid nr 102 to idealny neonowy róż! Oba przepięknie prezentują się na paznokciach;-)




Co sądzicie? Lubicie neony na paznokciach latem?;-)

13 lipca 2013

CosmoSPA, olej arganowy

Od dawna chciałam wypróbować czysty olejek arganowy, bo słyszałam o nim same pozytywne opinie. Jest to niesamowicie uniwersalny produkt, zresztą jak większość naturalnych olejków. Jakiś czas temu otrzymałam przesyłkę z kilkoma produktami od firmy CosmoSPA, a wśród nich znalazł się właśnie czysty olejek arganowy, co mnie bardzo ucieszyło ;-)



Olej arganowy to eliksir młodości. Odmładza skórę, ujędrnia ją i odżywia. Leczy rany trudno gojące się, łuszczycę, zmiany alergiczne na skórze, blizny, oparzenia. Świetnie nadaje się do pielęgnacji delikatnej skóry jaką jest skóra noworodków i niemowląt. Bezsprzecznie do jednej z największych zalet zalicza się niespotykanie wysoka liczbę zawartych w oleju arganowym naturalnych antyoksydantów, chroniących nasz organizm przed wolnymi rodnikami. Olej arganowy nie zatyka porów skóry, jest bardzo łatwo wchłaniany przez naskórek i nie pozostawia tłustych śladów na ciele. Dla uzyskania pożądanych efektów – wystarczy zaledwie kilka kropli. Należy więc skrupulatnie odmierzać dawki przeznaczone do pielęgnacji poszczególnych części ciała. Może być stosowany do pielęgnacji twarzy, ciała, włosów, paznokci, w leczeniu rozstępów i blizn oraz łuszczycy, trądziku, egzemy, łojotokowego zapalenia skóry, a także działa kojąco po opalaniu.


Jak już wcześniej wspomniałam, olejek arganowy ma bardzo wiele zastosowań. Ja przede wszystkim upodobałam go sobie jako produkt do pielęgnacji twarzy. Mam skórę mieszaną, która lubi mocne nawilżenie i do tego idealnie sprawdzają się olejki. Nie przetłuszczają dodatkowo strefy T, ale regulują ją i odżywiają suche partie twarzy. Olej arganowy stosuję na noc, a buzia stała się niesamowicie miękka, wygładzona i zdecydowanie lepiej nawilżona. Już po pierwszym użyciu czułam wyraźną różnicę;-) Dużym plusem jest to, że olejek nie zapycha. Nie wchłania się całkowicie, dlatego ja lubię stosować go właśnie na noc. Pozostawia na skórze delikatną warstewkę.
Także moje włosy polubiły olejek arganowy. Sprawdza się on bardzo dobrze w ich odżywianiu. Nakładam niewielką ilość na włosy po umyciu, dzięki czemu stają się nawilżone i odżywione. Nie zauważyłam żeby je obciążał. Oczywiście olejem arganowym można także 'olejować' włosy - nakładać go przed myciem na kilka godzin - ja jednak tak go nie aplikowałam, bo mam malutką buteleczkę i zużyłabym go za dużo na całą długość włosów. Gdy zaopatrzę się w większe opakowanie, z pewnością go wypróbuję w taki sposób;-)
Olejek arganowy świetnie sprawdza się także w pielęgnacji skórek. Potrzeba go bardzo niewiele, a niesamowicie odżywia skórki, nie są one już przesuszone (z czym często się zmagam), a efekt jest trwały. Pazurki od razu lepiej wyglądają ;-)
Bardzo lubię również kąpiel z olejkami i tutaj arganowy działa świetnie. Wystarczy kilka kropel dodanych do kąpieli, aby jednocześnie się relaksować i nawilżać skórę;-) Nie pozostawia po sobie nieprzyjemnej tłustej warstwy, a różnicę w kondycji i nawilżeniu skóry czuć w dotyku.

Dodatkowo olejek pachnie przepięknie! Bardzo delikatnie, lekko orzechowo. Zdecydowanie uprzyjemnia to jego stosowanie;-)

Na stronie CosmoSPA olejek kosztuje 5,99 zł za 10 ml (klik).

Używacie olejku arganowego? Zdradźcie swoje zastosowania!;-)

7 lipca 2013

Amilie Mineral Cosmetics: swatche

Dziś zapraszam Was, w którym główną rolę odgrywają zdjęcia;-) Jakiś czas temu zostałam poproszona o wykonanie swatchy kosmetyków mineralnych firmy Amilie Mineral Cosmetics. Kosmetyki te w ostatnim czasie stają się coraz bardziej popularne na blogach, więc możliwe, że już się z nimi spotkałyście. Być może moje swatche pomogą Wam w podjęciu decyzji o wyborze odpowiedniego dla siebie koloru.

Podkłady występują w sześciu grupach kolorystycznych:







Róże są dostępne w dwóch wersjach: matowe i rozświetlające.



I na koniec zostały jeszcze korektory w sześciu odcieniach.


Jak widzicie, kolorów jest bardzo dużo, dzięki czemu każda może znaleźć coś dla siebie. Niedługo pojawi się dokładniejsza recenzja podkładów Amilie;-)

6 lipca 2013

Dabur Amla, olej do włosów

Wreszcie mam chwilę, aby spokojnie siąść i coś stworzyć;-) Dziś kilka słów na temat całkiem przyjemnego olejku do włosów, który pewnie większej części z Was jest znany. A mowa będzie o oleju Dabur Amla.



Oryginalny Indyjski olejek do włosów ciemnych, Dabur Amla Hair Oil, jest wyciągiem z owoców amli (agrestu indyjskiego). Regularne używanie olejku, sprawia, że włosy stają się mocne i odżywione aż po same końce.


O słynnym olejku Amla słyszałam bardzo dużo różnorodnych opinii, a gdy okazało się, że będę miała okazję przetestować go na swoich włosach, byłam bardzo ciekawa czy u mnie się sprawdzi. Olejek stosowałam regularnie, co drugie mycie włosów. Nakładałam go na całą długość włosów, a także wcierałam w skórę głowy. Pozostawiałam zazwyczaj na całą noc, a jeśli nie miałam takiej możliwości to co najmniej na 3-4 godziny. Rano zmywałam go szamponem, co nie sprawiało mi żadnej trudności, olejek zmywa się bez problemu przy jednorazowym myciu.


Amla ma lejącą i bardzo płynną konsystencję, dlatego trzeba uważać przy nakładaniu jej na włosy, bo niestety, ale łatwo traci się produkt, gdy nalejemy za dużo olejku na dłoń. Mimo tego, aplikacja nie stwarza większych problemów. 

Kwestią, która budzi dość wiele kontrowersji, jest zapach Amli. Dla mnie jest on po prostu nieprzyjemny, brzydki (ziołowy i bardzo intensywny) i zdecydowanie nie zachęca do stosowania produktu. Do tego bardzo szybko się rozprzestrzenia w całym pomieszczeniu, w którym się aktualnie znajdujemy. Niestety, ale ja jestem w stanie wyczuć go na swoich włosach nawet następnego dnia. Jednak działanie tego olejku bardzo przypadło mi do gustu, dlatego jestem w stanie przeboleć ten niemiły zapach. Po użyciu Amli włosy są błyszczące, lepiej się układają, nie puszą się. Olejek nie obciąża włosów, nie ma mowy o szybszym przetłuszczaniu się. Do tego przy regularnym stosowaniu widać odżywienie, wzmocnienie włosów oraz oczywiście ich wzrost - pojawiają się babyhair. Nie zauważyłam przyciemnienia włosów.

Amla dobrze sprawdziła się na moich włosach, ale stwierdziłam, że lepiej działa na nie Vatika kokosowa i to pewnie na nią teraz się zdecyduję ;-)

Amla jest dostępna w sklepie DaburDirect - klik.

Jakich olejków do włosów używacie? Macie jakieś doświadczenia z Amlą?;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...