18 sierpnia 2014

Lirene, Youngy 20+, balsam z jabłkiem, balsam z mango

W ostatnich miesiącach uzależniłam się od balsamów do ciała. Wcześniej dość rzadko je stosowałam, raczej okazjonalnie i traktowałam to wręcz jako karę, a nie przyjemność. Teraz nie wyobrażam sobie nie posmarować się balsamem po prysznicu czy kąpieli! Najbardziej lubię balsamy, które szybko się wchłaniają, nie pozostawiając tłustej czy klejącej warstwy na skórze, a przy tym dobrze nawilżają i odżywiają. Z tymi zadaniami świetnie sobie radzą balsamy Lirene z serii Youngy 20+. Przedstawię dwie wersje - balsam z jabłkiem oraz balsam z mango.




Balsamy zamknięte są w dużych butlach o bardzo przyjemnej dla oka szacie graficznej. Otrzymujemy 400 ml kosmetyku, co jest sporą ilością, gdyż jest on bardzo wydajny i wystarcza na długo. Kosztuje od 13 do 20 zł, często dostępny w promocyjnej cenie.

Balsam z jabłkiem - zmysłowa jędrność




Balsam z mango - kojąca regeneracja




Obie wersje zapachowe bardzo przypadły mi do gustu. Zapachy są naturalne, absolutnie nie czuć w nich chemii. Dodatkowo utrzymują się przez jakiś czas na skórze, są delikatne i nienachalne. Jak dla mnie zapachy są zdecydowaną zaletą tych balsamów. Dostępne są jeszcze dwie wersje: oliwki oraz papaja.

Jeśli chodzi o działanie balsamów mają one spełniać nieco inne zadania. Balsam z jabłkiem ma ujędrniać i uelastyczniać skórę, natomiast wersja z mango ma ją regenerować. Przyznam, że dla mnie oba balsamy działają bardzo podobnie. Pozostawiają skórę nawilżoną, miękką, przyjemną w dotyku. Przy regularnym stosowaniu staje się ona zregenerowana i odżywiona, poprawia się jej elastyczność. Ciężko mi rozgraniczyć ich działanie, dla mnie główną różnicą w nich jest przede wszystkim zapach :-)


Konsystencja balsamów jest lekka, ale nie za rzadka, nie przelewa się między palcami, dla mnie jest idealna. Łatwo rozprowadza się je na skórze, nie pozostawiają smug i co najważniejsze - bardzo szybko się wchłaniają! 

Balsamy z serii Youngy 20+ zdecydowanie na dłużej zagoszczą w mojej łazience. Świetne działanie, wydajność, cena, czego chcieć więcej? Jak dla mnie są to idealne produkty po porannym prysznicu, kiedy chcę szybko nawilżyć skórę bez konieczności czekania aż balsam się wchłonie :-)

Jakie są Wasze ulubione balsamy, które szybko się wchłaniają i dobrze nawilżają skórę?;-) A może tak jak ja lubicie się z balsamami Lirene?

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam zapachy tych balsamów, wersja oliwkowa jest niezwykle delikatna :). Dla mnie to fajne, lekkie balsamy.

    OdpowiedzUsuń
  2. chciałam je kupic niestety maja w skladzie te nieszczesna parafine :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jabłko chętnie przygarnę w przyszłe lato :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam tych balsamów, ciągle kupuję nowe, nie mam swojego ulubieńca ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten z mango był całkiem fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę, że ten z mango mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeśli chodzi o balsamy to nie mam jakiegoś wielkiego ulubieńca, różne się u mnie przewijają od czasu do czasu ale jeszcze nic nie podbiło mojego serca :) Ale ta wersja z mango bardzo mnie teraz interesuje. Muszę chociaż skoczyć ją sobie powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. mam ochotę powąchać ten z mango. :) Ale ogólnie nie widziałam u siebie w żadnej drogerii tej linii Lirene :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapachy muszą być obłędne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawią mnie ich zapachy :) Ja aktualnie używam mleczka z Venus i jest idealne na lato - szybko się wchłania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie też za bardzo nie widzę u siebie w drogerii tej serii kosmetyków, a szkoda bo zapowiadają się faktycznie ciekawie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chętnie wypróbowałabym wersję z jabłkiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wersja mango bardziej pewnie by mi się spodobała :) Jednak ciężko mi z regularnością jeśli chodzi właśnie o balsamy do ciała >.< :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jabłko bardziej do mnie przemawia, ale mango też niczego sobie. ;)

    Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno kupie jak tylko zmniejsze zapas balsamowy : )

    OdpowiedzUsuń
  16. Mango! Pragnę mango! ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Aż czuje ich zapach, musi być cudowny!
    Zapraszam do mnie, ROZDANIE: http://mycrazycosmeticsworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. nienawidzę się balsamować:D i często o tym zapominam

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz to tylko używam balsam pod prysznic, bo o innych zapominam i czasu brak :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...