9 stycznia 2015

Ziaja, Liście Zielonej Oliwki, oliwkowy płyn dwufazowy

Poszukiwanie idealnego płynu dwufazowego uważam za zakończone! Nie chcę nawet wymieniać ile płynów wypróbowałam, ale najważniejsze, że wreszcie znalazłam ten idealny ;-) Okazał się nim oliwkowy płyn dwufazowy Ziaja z serii Liście Zielonej Oliwki. Jeśli jesteście ciekawe dlaczego, to zapraszam do dalszej lektury.

Dla mnie najważniejsze jest, aby płyn dwufazowy spełniał dwa podstawowe zadania: zmywał dobrze makijaż i nie podrażniał oczu. Nic więcej mi nie potrzeba. Jednak do jakiegoś czasu moje oczy reagowały łzami po kontakcie z różnorodnymi płynami. Wreszcie natrafiłam na nową serię Ziai i płyn, z którym bardzo się polubiłam. 



Płyn zamknięty jest w klasycznej dla marki buteleczce o pojemności 120 ml. Kosztuje około 7-8 zł, co jest rozsądną ceną za tego typu produkt. Jest bezzapachowy. 



Co dość istotne, płyn jest bardzo wydajny. Wystarczy nalać naprawdę niewielką ilość na wacik kosmetyczny, przytrzymać na powiece i makijaż jakby delikatnie się rozpuszcza, dzięki czemu łatwo go usunąć, nie trzeba mocno pocierać i podrażniać w ten sposób oka. Nie rozmazuje pozostałości makijażu po całej twarzy. Dodatkowo czasami używałam go do zmycia podkładu i dał sobie radę. Nie uczulił mnie ani nie spowodował wyprysków. Płyn jakby delikatnie nawilża. Wiadomo, że ma tłustą konsystencję, ale nie pozostawia po użyciu nieprzyjemnego tłustego filmu. 

Oliwkowy płyn dwufazowy Ziaja jest moim odkryciem pielęgnacyjnym 2014 r. Razem z kremowym olejkiem myjącym z serii Ulga (klik) tworzą bardzo zgrany duet i nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez nich ;-) Jeśli jeszcze nie próbowałyście to serdecznie polecam! 

23 komentarze:

  1. Właśnie wczoraj przy demakijażu, wkurzona jak nie wiem co (przez kiepskiego micela) stwierdziłam, że musze kupić coś właśnie do demakijażu oczu - A dziś rano kliknęłam w Twoją recenzję i już wiem na co będę polować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to super, że się sprawdza !

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się skusić na niego, bo bardzo lubię produkty z Ziaji. Wstyd się przyznać, że jeszcze go nie miałam O.o
    Pozdrawiam i zapraszam na rozdanie, CapelliSani ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tego produktu z tej serii jeszcze nie miałam :) ale dobrze, że się sprawdza :))

    OdpowiedzUsuń
  5. używał tego produkty po sylwestrze, potrzebowałam czegoś mocnego, do zmycia mojego bardzo ciemnego makijażu, koleżanka podała mi ten produkt i co... zachwyt. Lekko przyłożyłam płatek i cały makijaż zniknął.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ochte na jakiś produkt z toej linii

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię całą serie liście zielonej oliwki :) ale chyba najbardziej oliwkę do mycia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam! Ale póki co skusiłam się na wychwalaną dwufazę z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Używam go w pracy, bo sprawdza się o wile lepiej niż inne - profesjonalne dwufazówki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Muszę koniecznie przetestować <3

    OdpowiedzUsuń
  11. ziaja się u mnie nie sprawdza :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Czuję się skuszona, tak samo jak tym olejkiem z serii Ulga :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kupiłam i testuje,zobaczymy jak sie u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Polubiłam kosmetyki Ziaji :) tego jednak jeszcze nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam go ale z pewnością sięgnę po niego przy następnych zakupach ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy blog :) obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Super blog! Obserwuję! :) Ciekaw jestem tego produktu, możliwe że po twojej opinii się na niego skuszę:)
    Jeśli masz ochotę zajrzyj do mnie :) Serdecznie zapraszam :) www.coconutsweetness.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Super blog. Oczywiście obserwuję. Jestem nowa na blogspocie więc zapraszam do obserwacji moich dwóch blogów:
    http://projectpazur.blogspot.com/
    http://sentymentalniepogodzinach.blogspot.com/
    Dzięki i pozdrawiam moooocno ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Hej, bardzo podoba mi się twój blog!!! Jest rewelacyjny !!!
    Sama zakładam właśnie mój i mam takie pytanie... jaki to jest szablon ? z góry dziękuję za odpowiedź ;D

    OdpowiedzUsuń
  20. muszę go koniecznie wypróbować,może i u mnie się sprawdzi:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeżeli chodzi o Ziaję, to skubnij serię z manuka, jest boska!

    OdpowiedzUsuń
  22. baaardzo lubię ziaję! Często niedocenione produkty. Uwielbiam ich mikrodermabrazje :)
    zapraszam na www.glamanka.blogspot.com :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...