24 stycznia 2016

Wegański foodbook #6 ♥

Nareszcie nadeszła pora na kolejny FOODBOOK, czyli film, w którym pokazuję mój dzienny jadłospis w wersji wegańskiej! Zapraszam na szósty film z tej serii ;-)




Dzień rozpoczęłam od kubka ciepłej wody z sokiem z cytryny i imbirem. Świetnie oczyszcza organizm, piję ją codziennie.


Następnie nadeszła pora na przepyszną owsiankę na mleku migdałowo-ryżowym.



Ostatnio pokochałam świeżo wyciskane soki. Dokładny przepis na poniższy sok znajdziecie tutaj.



W ostatnim czasie bardzo polubiłam pasty kanapkowe z firmy Lunter, które od niedawna dostępne są w Tesco. Moim hitem jest wersja meksykańska - świetnie smakuje w połączeniu z papryką!



Nie mogło zabraknąć rozgrzewającej, zimowej herbatki.


Od dawna miałam ochotę na prostą, klasyczną sałatkę z tofu. Prezentowana na zdjęciu smakowała cudownie! Muszę przygotowywać sobie takie sałatki zdecydowanie częściej ;-)



Z pozostałości po robieniu soku upiekłam ciasto marchewkowe. 


Składniki:
* 2 szklanki pulpy marchewkowej,
* 2 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej,
* 1 szklanka mąki ryżowej lub gryczanej,
* 1 banan rozgnieciony na papkę,
* 1 łyżka mielonego siemienia lnianego lub nasion chia wymieszane z ciepłą wodą,
* kilka świeżych daktyli / syrop daktylowy / syrop z agawy,
* 1 szklanka mleka roślinnego,
* 1 łyżka oleju,
* dowolne dodatki (suszone owoce, kawałki czekolady, orzechy).

Wszystkie składniki blendujemy. Pieczemy w 200 stopniach przez 30 minut, później zmniejszamy temperaturę na 170 stopni i włączamy termoobieg na 15 minut, aby góra się przypiekła. Ciasto po upieczeniu musi postać kilka godzin, aby "stężeć".

Na postawie przepisu Kasi Dąbek.


A na kolacją przygotowałam po raz pierwszy ziemniaczki hasselback z przepisu. Wyszły przepyszne i zdecydowanie będę robić je częściej!



A co Wy szczególnie polubiliście jeść w ostatnim czasie?


17 komentarzy:

  1. mi te ziemniaki kiedyś wyszły średnio - musiałam piec dłużej bo były twarde...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, zależy od piekarnika, ale czasami trzeba je dłużej przypiec :)

      Usuń
  2. Te ziemniaczki ciekawie wyglądają, spróbuję też takie zrobić i ciasto marchewkowe, bo zazwyczaj te resztki po zrobieniu soku wyrzucam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też zazwyczaj wyrzucałam, a teraz czasami wykorzystuję :)

      Usuń
  3. Aleee pyszności! Chcę to ciasto, aaaa ♥♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszne wychodzi! <3 Już dwa razy robiłam :)

      Usuń
  4. 2 szklanki kaszy jaglanej gotowanej czy surowej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gotowanej, już zmieniłam w przepisie :)

      Usuń
  5. bardzo inspirujący wpis, często nie mam pomysłu na posiłki. prawie nie jest produktów odzwierzęcych ale do weganizmu mi bardzo daleko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciasto niesamowite!
    Ale błagam napisze mi ile dokładnie ma by tego np syropu z agawy? i czy kasza jaglana to dwie szklanki ugotowanej? a i tak bez proszku do pieczenia?

    xoxo
    początkująca weganka;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bez proszku :) Dwie szklanki ugotowanej już kaszy. Syropu tak na oko, zależy też jak bardzo słodkie lubisz. Można regulować ilość daktyli i syropu, a dodać wtedy np. mniej mleka.

      Usuń
  7. Można prosić o dokładny przepis na sałatkę? Chodzi mi zwłaszcza o proporcje składników w sosie. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. terima kasih telah berbagi, itu sangat bermanfaat

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę musiała kiedyś spróbować tego ciasta marchewkowego bo wygląda pysznie :) Zapraszam Cię na mojego foodbooka wegańskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super ciasto!
    powiedz mi proszę czy zblendowac składniki na krem czy wystarczy je poprostu zmieszac? a i ile to 2 szklanki ugotowanej kaszy;-) tzn. ile suchej ugotowac żeby uzyskac 2 szklanki?;-D a może byc mąka z płatków owsianych?
    Z gróy dzięki za odp:-*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i będzie mi miło jeśli zostawisz po sobie ślad;-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...