28 listopada 2011

Recenzja: błyszczyk Essence Stay with me

Nadeszła pora na post o błyszczyku Essence Stay with me. Błyszczyk ten zakupiłam właściwie kilka miesięcy temu, ale całkowicie o nim zapomniałam. Dopiero ostatnio szukając jakiejś pomadki trafiłam na niego i zakochałam się;-) 




Posiadam odcień 01 Me&My Icecream - jest to typowy cukierkowy róż. 



Na ustach prezentuje się bardzo ładnie, ale kolor jest jak dla mnie dość intensywny. Na szczęście można stopniować efekt, nakładając po prostu mniej produktu i uzyskamy wtedy bardzo delikatny blady róż. Pigmentacja koloru jest bardzo dobra, można go porównać do płynnej pomadki. Błyszczyk nie klei się, a jego konsystencja nie jest gęsta.  Aplikacja jest łatwa i ciekawa ze względu na specyficznego kształtu gąbeczkę, która jest dość płaska i pozwala na dokładne nałożenie produktu i ewentualne staranne poprawki.


Polubiłam ten błyszczyk także za jego trwałość - utrzymuje się kilka godzin i nie 'zjadamy go'. Znika równomiernie. 
Za cenę 7,99 zł otrzymujemy 4 ml produktu. Występuje w 7 kolorach.


Miałyście okazję testować te błyszczyki?;-)

25 listopada 2011

Małe zakupy - Essence ;-)

Dziś wybrałam się do Drogerii Natura z nadzieją, że zostanie dla mnie coś jeszcze z limitowanki Essence Vampire's Love. I oto, co udało mi się upolować:


Skusiłam się na rozświetlający puder (10,99 zł).


Oraz lakier do paznokci w odcieniu 01 Gold Old Buffy (6,99 zł). 


Zakochałam się w nim oglądając zdjęcia na blogach i stwierdziłam, że musi być mój;-) Zastanawiałam się jeszcze nad różem do policzków w żelu, ale ostatecznie go sobie odpuściłam, bo nie wiem czy taki kolor i konsystencja odpowiadałaby mojej skórze.
Dobrałam jeszcze lakier Essence Special Effect Topper (7,99 zł), na który czaiłam się od dawna.



A Wy skusiłyście się na coś z limitowanki Vampire's Love?;-)



23 listopada 2011

Sleek Au Naturel - klasyczne smoky eyes

Dawno mnie tu nie było i stęskniłam się za blogspotem!;-)

Dzisiaj przychodzę do Was z prościutkim makijażem wykonanym paletką Sleek Au Naturel, której używam praktycznie codziennie. Jest to klasyczne smoky eyes w brązach.





Jego wykonanie jest bardzo proste!;-)




Rozcieramy górną granicę cieni puchatym pędzelkiem do blendowania. Podkreślamy dolną linię rzęs ciemnobrązowym i czarnym cieniem.



Rysujemy kreskę na górnej powiece. 

I makijaż jest gotowy!;-) 


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...