26 grudnia 2012

BeBeauty, płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu

W codziennej pielęgnacji do mojego ulubionego żelu micelarnego do mycia twarzy BeBeauty dołączyła ostatnio nowość tej firmy - płyn micelarny do demakijażu i tonizacji twarzy i oczu. Oba kosmetyki są dostępne w Biedronce;-)



Podobnie jak żel micelarny, ten płyn także produkowany jest przez firmę TOŁPA. Oba płyny micelarne - BeBeauty i Tołpa, mają niewiele różniące się składy. 


Kosmetyki różnią się jednak znacznie ceną. Za płyn BeBeauty zapłacimy 4,29 zł, natomiast za płyn TOŁPA około 26 zł (200 ml). Nie twierdzę, że to ten sam produkt, ale myślę, że płyn BeBeauty jest godnym odpowiednikiem płynu z TOŁPY i warto zwrócić na niego uwagę;-) 


Płyn stosuję głównie do demakijażu i sprawdza się świetnie. Dobrze usuwa zarówno makijaż oczu jak i twarzy. Radzi sobie nawet z kosmetykami dość trwałymi (jak eyeliner żelowy z Essence, z którego zmywaniem czasami miałam problemy;-)). Co jest dla mnie istotne - nie podrażnia on oczu, jest bardzo delikatny. 
Lubię go używać także w roli toniku - usuwa wszelkie zanieczyszczenia, odświeża i daje uczucie nawilżenia.

Bardzo podoba mi się dozownik zastosowany w tym produkcie, ułatwia on precyzyjne dozowanie odpowiedniej ilości płynu.



Niestety, w moim egzemplarzu trafił się jakiś felerny dozownik, bo leje się z niego nawet, gdy jest zamknięty:-(

Mimo tego, jestem bardzo zadowolona z płynu. Uważam go za świetny produkt za niską cenę;-)

Jakie inne produkty BeBeauty polecacie?;-)


13 grudnia 2012

Golden Rose Lipstick nr 113

Nadszedł czas na prezentację mojej najnowszej pomadkowej miłości;-) Jest nią szminka Golden Rose nr 113.




Ma ona idealny śliwkowo-różowy kolor. Nada charakteru każdemu makijażowi;-)


Ma bardzo dobrą pigmentację, kolor jest intensywny.



Pomadka świetnie rozprowadza się na ustach. Daje ładne wykończenie. Nie znika z ust, nie rozmazuje się mimo swojej kremowej konsystencji. Same plusy - uwielbiam pomadki GR;-)


A tak prezentuje się z klasyczną kreseczką, w moim przypadku w makijażu dziennym;-)

Lubicie takie intensywne kolory pomadek?;-) 

8 grudnia 2012

Manhattan, Soft Mat Lipcream

Jako zadeklarowana pomadkomaniaczka nie mogłam nie skorzystać z Rossmannowskiej promocji -40%! Skusiłam się na Soft Mat Lipcream  - intensywną pomadkę w kremie Manhattan. A właściwie na dwie, teraz żałuję, że nie wzięłam wszystkich kolorów;-)


Pomadki mają kremową konsystencję. Można je nałożyć na usta bardzo precyzyjnie dzięki aplikatorowi w postaci gąbeczki. Wspaniale kryją, wystarczy jedna warstwa, aby uzyskać intensywny odcień. Potrzebują kilka minut na zaschnięcie i stają się całkowicie matowe. Nie ma szans, aby się rozmazały. Dodatkowo są bardzo trwałe, co mnie pozytywnie zaskoczyło;-) Przy jedzeniu pomadka znika delikatnie z wnętrza ust, kontury jednak pozostają i łatwo wypełnić taki ubytek.
Moim zdaniem, pomadki nie wysuszają dodatkowo ust, ale aby w ogóle dobrze się na naszych ustach prezentowały muszą one być zadbane, nawilżone i na pewno nie mogą być przesuszone. Bo wtedy na pewno podkreślą one suche skórki.

Pierwsza pomadka jest w odcieniu 56K.




Jest to delikatny, bardzo naturalny róż. Idealny na co dzień. 


Natomiast druga to odcień 54L.





Kolor to ciemniejszy róż połączony z czerwienią. Piękny! Cudownie pasuje do minimalistycznego makijażu oka;-)


A tak wyglądają swatche obu odcieni.


Pomadki kosztują w Rossmannie 16,99 zł (ja dorwałam je na promocji za 10,20 zł) i zdecydowanie są warte swojej ceny. Myślę, że to tylko kwestia czasu aż moja kolekcja lipcreamów się powiększy;-)

Lubicie pomadki tego typu? Jeśli macie innych ulubieńców o podobnym wykończeniu to piszcie;-)

7 grudnia 2012

FLOS-LEK beECO , Bio-certyfikowana maseczka relaksująco-upiększająca

Dziś mam dla Was recenzję kolejnego kosmetyku ekologicznego z serii beECO FLOS-LEK. Poprzednim był peeling solny z oliwą z oliwek (klik). Teraz przyszedł czas na bio-certyfikowaną maseczką reklaksująco-upiększającą.





Maseczka zamknięta jest w dość miękkiej tubie. Otrzymujemy jej 100 ml. 


Głównym zadaniem maseczki jest zrelaksowanie i wyciszenie naszej skóry oraz likwidacja wszelkich oznak stresu i zmęczenia. I sprawdza się znakomicie! Po jej użyciu zdecydowanie widać różnicę w wyglądzie twarzy. Skóra jest wypoczęta, wygładzona, odżywiona i lepiej nawilżona. Miękka i milutka w dotyku;-)


Maseczka ma cudowny skład, prawie 78% wszystkich składników pochodzi z certyfikowanych upraw ekologicznych! Dodatkowo jest przeznaczona do każdego typu cery, więc nie powinnyśmy obawiać się z jej strony żadnego podrażnienia - nawet posiadaczki cery wrażliwej czy skłonnej do alergii.



Ma kremową konsystencję, która przypomina mi bardzo bogaty, treściwy krem. Zawiera w sobie delikatne drobinki, kuleczki, które po rozsmarowaniu maseczki na buzi znikają. 
Jest to maseczka ekspresowa, zalecany czas trzymania jej na twarzy to 3 minuty i w zupełności wystarcza, aby uzyskać wspaniały efekt;-)

Zapach maseczki kojarzy mi się z orzechami, migdałami. Jest taki kremowy, delikatny;-)

Maseczkę można kupić w sklepie internetowym FLOS-LEK (klik) lub stacjonarnie (lista sklepów - klik).

Macie jakieś produkty z serii beECO?;-) Lubicie ekologiczne kosmetyki?




26 listopada 2012

Zapowiedź - FEG Eyelash Enhancer

Dziś mam dla Was troszkę informacji na temat odżywki do rzęs, którą aktualnie testuję - FEG Eyelash Enhancer.


FEG Eyelash Enhancer – innowacyjna odżywka wzmacniająca rzęsy i stymulująca ich wzrost.

Profesjonalna odżywka FEG odznacza się wyjątkową skutecznością. Zyskała ona ogromną popularność w USA, Australii, Kanadzie, Europie Zachodniej, Japonii i Chinach. Od niedawna dostępna jest także w Polsce. Odżywka posiada zestaw specjalnie dobranych składników, które nie tylko głęboko odżywiają, wzmacniają rzęsy, ale także stymulują ich wzrost. Efekt można zauważyć już po dwóch tygodniach systematycznego stosowania preparatu. Badania wskazały, że rzęsy w tym czasie mogą stać się dłuższe aż o 2 mm. Głównym składnikiem odżywki FEG jest Bimato­prost. Ta substancja jest stosowana w okulistyce w leczeniu zaćmy. Zaobserwowano, że u pacjentów leczonych preparatami zawierającymi Bimatoprost wystąpił nadmierny wzrost rzęs. Ten fakt wykorzystali producenci odżywki FEG, umieszczając Bimatoprost w składzie kosmetyku.  Odżywka FEG zawiera ponadto Retinyl Palmitate, czyli czystą witaminę A. Witamina A reguluje tworzenie się  keratyny w skórze, włosach i paznokciach. Dodatkowo powoduje zgrubienie naskórka o 30% oraz „wymiatanie” wolnych rodników tlenowych, co jest szczególnie ważne dla starzejącej się skóry.
Odżywkę FEG wyróżnia gęsta konsystencja, która ułatwia nakładanie preparatu, uniemożliwiając spłynięcie do oka. Minimalizuje to powstawanie podrażnień. Stosowanie ułatwia bardzo wygodny i poręczny aplikator – wystarczy jedno, delikatne pociągnięcie u nasady powieki. Odżywkę FEG najlepiej jest stosować wieczorem, po wykonaniu demakijażu, na czystą i suchą skórę. Serum jest oparte na naturalnych składnikach i  całkowicie bezpieczne - nie wywołuje alergii ani zmian w kolorze siatkówki.
Preparat dostępny w gabinetach dermatologii estetycznej, renomowanych gabinetach kosmetycznych oraz w sklepie internetowym www.rdpharma-sklep.pl



FEG Eyelash Enhancer
- serum do rzęs oparte na naturalnych składnikach
- skutecznie odżywia i wzmacnia rzęsy
-stymuluje wzrost nowych rzęs
- efekty widoczne już po 2 tygodniach stosowania

SUGEROWANA CENA:
FEG, 3ml - 280 zł
Dostępny w gabinetach dermatologii estetycznej, wybranych salonach kosmetycznych oraz w sklepie internetowym:
www.rdpharma-sklep.pl


I na koniec jeszcze moje smutne rzęski. Mam nadzieję, że odżywka faktycznie pomoże im we wzroście i zagęści je. 



Już niedługo pierwsza relacja z użytkowania odżywki;-)



25 listopada 2012

Dabur Vatika, olej kokosowy do włosów

Olej kokosowy do włosów Dabur Vatika szybko stał się jednym z moich ulubionych kosmetyków do pielęgnacji włosów.




Od producenta: Olejek zawiera wyłącznie naturalne składniki. Sprawia, że po użyciu włosy stają się mocne, zdrowe, odzyskują blask. Działa przeciwłupieżowo, a także nawilża i odżywia skórę głowy. Oprócz henny, Amli i cytryny zawiera wyciąg z sześciu innych wspomagających ziół. Olejek zapobiega wypadaniu włosów, działa przeciwłupieżowo, oraz zapobiega przedwczesnemu siwieniu. Działa lepiej niż niejedna dobra odżywka.

Sposób użycia: Najpierw należy butelkę z olejkiem lekko rozgrzać wstawiając ją do ciepłej wody na parę minut, aby przywrócić go do postaci płynnej (ponieważ olej kokosowy tężeje w temperaturze ok. 24 stopni).
Najlepiej wmasować w skórę głowy i włosy i pozostawić na noc. Rano umyć dokładnie szamponem.
Najlepsze efekty osiąga się używając olej 2, 3 razy w tygodniu. Przez okres około 3 miesięcy. Poprawę widać po 4 tygodniach używania.

Olejek sprawdza się cudownie. Nakładam go na suche włosy i pozostawiam na co najmniej 2 godziny, czasami na całą noc (jeśli wiem, że będę miała czas rano, aby włosy same mi wyschły, bo nie używam suszarki;-)). Zmywa się łatwo, ja używam w tym celu balsamu do kąpieli Babydream fur Mama i po jednym myciu nie ma śladu po olejku. Włosy po jego użyciu są miękkie, odżywione, po regularnym stosowaniu bardziej nawilżone i widać, że są po prostu zdrowsze. Dodatkowo u mnie pojawiło się dużo baby hair;-) Jak dla mnie ten olejek to ideał!

Pachnie ziołowo, ponieważ nie jest to czysty olej kokosowy, a zawiera on także inne olejki i ekstrakty z ziół. Mi ten zapach jednak nie przeszkadza;-)


Jego konsystencja jest zbita, ale wystarczy zanurzyć butelkę w gorącej wodzie i szybko uzyskamy płynną konsystencję, którą łatwo zaaplikować na włosy;-)


Aplikator pozwala dawkować na odpowiednią ilość produktu, nic się nie wylewa, jak to bywa w niektórych produktach;-)


Olejek otrzymałam dzięki uprzejmości sklepu DaburDirect.pl, jest on dostępny w dwóch pojemnościach: 150 ml i 300 ml (klik).

Olejujecie włosy? Jakie są Wasze ulubione produkty stosowane w tym celu?:-)



23 listopada 2012

SYNERGEN, peeling do twarzy dla skóry wrażliwej

Peeling SYNERGEN do twarzy dla skóry wrażliwej kusił mnie już od jakiegoś czasu. Czytałam dużo opinii, że jest bardzo mocnym (lub nawet aż za mocnym) zdzierakiem, a ja uwielbiam takie produkty złuszczające. Dlatego wiedziałam, że musi być mój;-)



Peeling zamknięty jest dosyć miękkiej tubce o pojemności 100 ml.


Producent określa go jako produkt przeznaczony do skóry wrażliwej z czym kompletnie się nie zgadzam. Dodatkowo zaleca stosowanie go 2-3 razy w tygodniu! Wolę nie myśleć jak skóra wrażliwa zareagowałaby na taki zabieg... Dlaczego? Ponieważ peeling zawiera duże i ostre drobiny, które bardzo mocno złuszczają naskórek. Są one zatopione w delikatnie żelowo-tłustym kremie, który sprawia, że  skóra jest miękka i miła w dotyku. 


Zawiera trzy rodzaje drobinek: najmniejsze czerwone są delikatne, wręcz niewyczuwalne i rozpuszczają się podczas masowania skóry, pozostałe różnią się jedynie wielkością. Największe drobiny są bardzo ostre i do tego się nie rozpuszczają, dlatego trzeba uważać, by z tak mocnym peelingiem po prostu nie przedobrzyć.

Peeling pachnie bardzo ładnie i delikatnie. Ciężko mi porównać do czegoś ten zapach, ale nie jest on także zbytnio intensywny, więc myślę, że powinien przypaść do gustu każdemu;-)

Miałyście styczność z tym peelingiem? Polecacie jakieś inne produkty SYNERGEN?;-)


12 listopada 2012

FLOS-LEK, masło do ciała, acerola & cherry berry

W ciągu ostatnich kilku miesięcy uzależniłam się od wszelkich 'mazideł' do ciała. Jednym z moich ulubieńców szybko stało się masło do ciała Flos-Lek, acerola & cherry berry.




Masło zamknięte jest w białym plastikowym opakowaniu o pojemności 240 ml. Bardzo podoba mi się design produktu, zdecydowanie przyciąga wzrok i jest on po prostu bardzo ładny ;-)



Masło zachwyca zapachem! Jest on bardzo intensywny, zdecydowanie słodki, owocowy. Przez niego ma się ochotę wręcz zjeść masełko;-) Zapach długo utrzymuje się na skórze. Gdy posmaruję się wieczorem po kąpieli, pachnę jak acerola & cherry berry aż do rana :-) Jednak oprócz tego cudownego zapachu, masełko ma jeszcze inne bardzo dobre właściwości.



Świetnie nawilża skórę. Staje się ona miękka, gładka i odżywiona. Dodatkowo nawilżenie utrzymuje się przez dłuższy czas.


Konsystencja masełka nie jest zbyt zbita, jest ona raczej podobna do kremu czy balsamu, dzięki czemu produkt łatwo rozprowadza się na skórze. Po aplikacji możemy zauważyć, że skóra jest delikatnie natłuszczona, ale nie trwa to długo, masełko dość szybko się wchłania. 

I jeszcze skład.


Masełko mnie po prostu zachwyciło i szybko stało się jednym z najlepszych produktów pielęgnacyjnych do ciała, jakich miałam okazję używać;-)

Jest dostępne w sklepie internetowym Flos-Lek (klik) za 22,60 zł. Pod tym linkiem możecie znaleźć listę sklepów stacjonarnych, w których dostępne są kosmetyki Flos-Lek;-)

Lubicie masła do ciała? Może miałyście okazję używać maseł z Flos-Leku?;-) Podzielcie się swoimi ulubieńcami!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...